W codziennej diecie warto zwracać uwagę na to, ile tłuszczu – dobrego i złego – jemy. Dla branży mleczarskiej tłuszcz jest jednak korzystny: im więcej go w mleku, tym wyższy uzysk takich wyrobów jak śmietana i ser.
Przy produkcji sera powstaje też śmietana, którą można sprzedawać jako osobny produkt albo wykorzystać w kolejnym procesie produkcyjnym, np. do produkcji lodów. I oczywiście im więcej śmietany się doda, tym lody są pełniejsze i lepsze w smaku – i tym droższe!
W jednym z wcześniejszych wpisów, „Tłuszcz, siła i stężenie”, omówiliśmy, jak składnik aktywny może wpływać na recepturę – w tym przykładzie składnikiem jest mleko, a wartością procentową zawartość tłuszczu.
Zależnie od pory roku i jakości trawy zawartość tłuszczu bywa wyższa lub niższa, ale w recepturze serowarnia zwykle przyjmuje wartość nominalną albo ma dwie rewizje tej samej receptury – zimową i letnią. Problem jest tu jednak nieco inny niż w przypadku stężenia czy siły, bo samo dodanie większej ilości mleka nie zmienia zawartości tłuszczu. Aby ją zwiększyć, trzeba dodać nowy składnik – i będzie nim właśnie wyprodukowana śmietana.
Z perspektywy systemu ERP rozwiązanie musi obsłużyć:
- Produkcję koproduktu: produktem głównym jest ser, a koproduktem śmietana
- Zużycie koproduktu: śmietana jest zużywanym składnikiem receptury
- Współczynnik procentowy: odzwierciedla procentową zawartość tłuszczu w mleku
Poniższy przykład pokazuje powiązania w recepturze między składnikami, koproduktami i nominalną zawartością tłuszczu w mleku.

Gdy zmienia się nominalna zawartość tłuszczu w mleku, zmienia się też wymagana ilość śmietany.





